2014 - Koło Łowieckie "Jeleń-Wołkowyja"

Szukaj
Przejdź do treści

Menu główne:

2014

Galeria > Polowania Zbiorowe

      Po raz kolejny w tym roku spotkaliśmy się na zbiórce koło „Kużni”.  Było nas 15-tu i kilku naganiaczy. Pierwszy miot goniliśmy od szkółek w kierunku „Wierchów” no i.... nic !!! Drugi miot od Myczkowa w stronę też „Wierchow” no i.... też wielkie NIC!!!. W  końcu  smaczny bogracz  z termosu rozweselił nasze smutne miny. Rozstaliśmy się   z nadzieją, że będzie lepiej  4-01-2015 na polowaniu w Teleśnicy.                                          Darz Bór

       W dzień Wigilii 2014r. na obwodzie 211pk.  odbyło się polowanie zbiorowe. Na zbiórce stawiło się 21 myśliwych , stażysci i kilku naganiaczy. Linię myśliwych ustawiono wzdłuż tzw „pasa startowego” na Żukowie . Kol. Romek D. ufundował nagrodę dla króla polowania, jednak po zakończonym pędzeniu takiegoż króla nie można było wskazać, bowiem kolejne polowanie zakończyło się bez pokotu. Na zakończenie wszyscy połamaliśmy się opłatkiem składając sobie życzenia Świąteczne i Noworoczne, a kol.Wituś N. na zakończenie ugościł nas przepysznym  kapuśniakiem wigilijnym.

       7 Grudnia na zbiórce w Wołkowyji pojawiło się 14 myśliwych w tym dwóch myśliwych-gości. Po odprawie zapadła decyzja o zmianie łowiska z Bukowca na Wolę Gorzańską. Myśliwi udali się w stronę tzw. wodospadu na Wolę Gorzańską, naganka zaś od szkołek i Berzżnicy Wyżnej na sygnał łowczego rozpoczęła  pędzenie. Efekt był marny, bo oprócz stada około 40 żubrów pędzących  wprost na myśliwych, innych wrażeń  nie było. Po zakończonym pędzeniu  w sąsiedztwie tzw „Fulówki” zapaliliśmy ognisko i spożyliśmy smaczny bigos przygotowany przez  kol. Pawła H.

          23 listopada na zbiórce w Wołkowyji stawiło się 13 myśliwych naszego koła i jeden myśliwy gośc. Po sprawnie przeprowadzonej odprawie przez vice-łowczego H. Orłowskiego, rozlosowaniu stanowisk, myśliwi udali się w stronę „Wierchów Rybiańskich” gdzie zastawili linię. Naganka zaś  od Myczkowa i Woli Matiaszowej rozpoczęła pędzenie. Dwa byki miał na linii Kol. Marian T. ale względy bezpieczeństwa nie pozwoliły na oddanie strzału. Poza tym lis i koza też miały dużo szczęścia. Następne pędzenie odbyło się w okolicach tzw Holic. Naganka dokładnie przeczesywała tereny w sąsiedztwie jeziora.Tym razem vice łowczy miał spotkanie na lini z bykami, ale strzałów  też nie było. Po zakonczonym polowaniu zapaliliśmy ognisko i było smażenie kiełbasy, która szczególnie smakowała, a atmosfera zaczęła się robic tak dobra, jak za dawnych czasów na Woli Górzańskiej, tym bardziej, że udział w niej brał sam kolega Jasiu Wojtanowski, który zawsze dodaje dobrego ducha do naszych spotkań myśliwskich. Darz Bór i do zobaczenia 7grudnia na polowaniu w Bukowcu.

 
Darmowy licznik odwiedzin
Copyright 2015. All rights reserved.
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego